Trzeba mieć dużo wyobraźni i zdolności wczuwania się, by wejść w świat depresyjny. A trzeba jednak wejść w ten świat, aby choremu naprawdę pomóc”. Antoni Kępiński
Czym jest depresja ?
Stany pogorszenia nastroju mogą przyjmować różne odcienie od „ fizjologicznego” smutku poprzez przygnębienie, uczucie obojętności aż do głębokiej depresji. Ludzie cierpiący na depresję są niezdolni do cieszenia się z czegokolwiek, cierpią jeszcze bardziej w chwilach, które dotychczas wydawały się radosne. Ta świadomość utraconej zdolności do odczuwania radości nasila ich poczucie cierpienia i czyni bardziej udręczonymi. Natomiast ludzie pogrążeni smutku nadal potrafią cieszyć się drobnostkami jak kwiaty czy choćby muzyka. Smutek, przygnębienie są emocjami, których doświadcza każdy człowiek wielokrotnie w trakcie swojego życia. Ich pojawienie się nie zawsze związane jest z depresją.
Rozpoznać to zaburzenie można dopiero gdy stanom obniżonego nastroju towarzyszą dodatkowo inne objawy m.in. poczucie braku energii, niemożność przeżywania radości, niska ocena własnej wartości oraz gdy trwają odpowiednio długo, tzn. ponad 2 tygodnie.
Objawy.
Człowiek w depresji jest smutny, bez chęci do działania, jakby bez energii życia . Nawet drobne, podstawowe czynności życia codziennego są dla niego ogromnym wysiłkiem. Ma niską samoocenę, czuje się balastem dla rodziny. Nie ma wizji przyszlości.Funkcjonuje z ogromnym poczuciem winy( poczucie winy a nie krzywdy- bardzo charakterystyczny objaw prawdziwej depresji). W skrajnych sytuacjach miewa myśli i tendencje rezygnacyjne wręcz samobójcze. W najcięższych stanach mogą występować urojenia depresyjne, w których treściach dominuje wina, kara, grzech. Czasami pojawiają się nawet omamy węchowe (odczuwanie “zapachu”zgnilizny,śmierci). Rano budzi się z niechęcią do życia, po południu może ulec nieznacznej poprawie. Charakterystyczne dla depresji są zaburzenia snu. Trudności w zaśnięciu, budzenie się w środku nocy, czasami z koszmarami sennymi. U niektórych osób występuje brak apetytu powodujący spadek masy ciała.
Depresja maskowana jest stanem, w którym w obrazie chorobowym dominują objawy somatyczne. Tu obnizony nastrój jest na dalszym planie .Pacjent często trafia do poradni ogólnej, do lekarza rodzinnego i skarży się na dolegliwości sercowe, uczucie duszenia , ciężaru w ok. serca, podaje dolegliwości gastryczne, nieokreślone bole w jamie brzusznej, zaparcia, bóle głowy, kobiety trafiają do ginekologa z zaburzeniami miesiączkowania. Badania diagnostyczne wykluczają tło somatyczne, ordynowane leki przeciwbólowe nie przynoszą ulgi pacjentowi.Dopiero skierowanie do psychiatry okzauje się skutecznym posunięciem. Zaburzenie depresyjne może pojawić się jako pojedynczy epizod i czasami może ulec samoistnemu wyleczeniu. Najczęściej jednak nieleczona depresja nawraca i każdy kolejny nawrót bywa głębszy od poprzedniego.
Objawy psychologiczne depresji:
- Obniżenie nastroju
- Lęk
- Anhedonia- brak zdolności odczuwania przyjemności
- Pesymistyczne zapatrywanie się na życie aż po całkowitą utratę nadziei
- Utrata dotychczasowych zainteresowań ( hobby)
- Zaburzenia koncentracji uwagi
- Osłabienie pamięci
- Trudności w podejmowaniu decyzji
- Utrata energii, stanowczości
- Utrata poczucia własnej wartości
- Utrata wiary w siebie
- Utrata zdolności do wydawania własnych sądów
- Brak zainteresowań seksualnych
- Poczucie winy
- Poczucie beznadziejności
- Powracające myśli o śmierci
Objawy somatyczne:
- Zaburzenia snu ( bezsenność lub nadmierna senność)
- Przewlekłe dolegliwości bólowe
- Bóle głowy
- Bóle karku, pleców, okolicy krzyżowej, stawów
- Bóle w klatce piersiowej, uczucie ciężaru w piersiach.
- Uczucie ciężkiego serca
- Dolegliwości gastryczne: zaparcia, biegunki, skurcze w jamie brzusznej
- Suchość w ustach
- Obniżona temperatura ciała, uczucie zimna
Objawy psychomotoryczne depresji:
- Obniżenie napędu, spowolnienie psychoruchowe
- Brak aktywności ruchowej
- Ograniczenie komunikowania się
- Utrata energii życiowej
Odpowiedz na pytania tak lub nie na objawy wyszczególnione przez Światową Organizację Zdrowia ( WHO – World Health Organization ) Jeśli przez na co najmniej 2 tygodnie występuje u Ciebie 5 spośród niżej wymienionych objawów ( odpowiedziałeś na TAK na przynajmniej 5 pytań ), może to oznaczasz, że cierpisz na depresję.
- Czy przez większość dnia jesteś smutny, czy często płaczesz?
- Czy występuje u ciebie brak zainteresowania wykonywaniem codziennych czynności?
- Czy czujesz się zmęczony każdego dnia?
- Czy Twój apetyt się zmienił, czy straciłeś lub przybrałeś na wadze?
- Czy źle sypiasz, czy cierpisz na bezsenność lub nadmierną senność?
- Czy czujesz się nadmiernie niespokojny, podniecony, czy inni to zauważają?
- Czy masz trudności ze skupieniem uwagi i myśleniem niemal każdego dnia, nowe proste zadania wydają się trudne do rozwiązania a decyzje niemożliwe do podjęcia?
- Czy czujesz się bezużyteczny i masz poczucie winy prawie codziennie?
- Czy odczuwasz napięcie?
- Czy myślisz o śmierci, o samobójstwie?
Styczeń 4th, 2011 3:42 pm
Depresja jest straszną chorobą,osobiście miałam styczność z osobami cierpiącymi na nią.Dla tego uważam, że artykuły takie jak ten są bardzo potrzebne aby uświadomić społeczeństwu,że osoby cierpiące na nią nie mogą być lekceważone ani pozastawiane samym sobą i słowa “weź się w garść” nie wystarczą ale wsparcie oraz pomoc lekarska o której wspomniał Pan doktor w artykule
Styczeń 13th, 2011 10:59 am
bardzo interesujący artykuł ukazujący problem, z którym boryka się każde społeczeństwo, depresja jest bardzo poważną chorobą , niestety jednak przez większość lekarzy zostaje zbagatelizowana co może prowadzić do tragicznych skutków
Styczeń 19th, 2011 12:58 pm
Bardzo aktualny temat, chyba nigdy nie było tak głośno o depresji jak w dzisiejszych czasach. Szkoda, że tak trudno jest odróżnić objawy tej ciężkiej choroby od zwykłej chandry, co mogłoby pomóc wielu osobom. Jednak myślę, że po przeczytaniu tego artykułu nikt nie będzie miał już żadnych wątpliwości co do określenia swojego stanu. Pozdrawiam serdecznie
Styczeń 19th, 2011 8:56 pm
Ja także osobiście zetknęłam się z osobą chorą. Moja babcia na depresje choruje już kilka lat. Jak sama mówi najgorzej jest zimą, kiedy nie ma żadnych prac na działce i rzadko wychodzi z domu. Opowiadała o takich dniach, kiedy nie wstawała z łóżka. Nie miała ochoty jeść, czytać, czy na wszelkie inne zajęcia które dotychczas sprawiały jej przyjemność. Czuła się nie potrzeba i uważała, że wszystkim przeszkadza. Większość rodziny nie rozumiała, że jest to choroba. Dlatego uważam, że tak ważna jest edukacja społeczeństwa, np. poprzez publikację takich artykułów jak ten, który jasno i rzetelnie wyjaśni czym jest depresja. Kiedy udało się babcie namówić na wizytę u lekarza i zdiagnozowanie choroby, wszystko się zmieniło. Babcia bierze leki, za namową lekarza stara się spędzać jak najwięcej czasu wśród ludzi. W sezonie letnim pomaga sąsiadom na działkach, często odwiedza rodzinę, zaprzyjaźniła się z sąsiadkami z którymi spędza teraz mnóstwo czasu. Ludzie powinni wiedzieć, że depresja to poważna choroba, której nie wolno bagatelizować i jak każdą inną chorobę, trzeba leczyć.
Styczeń 19th, 2011 10:18 pm
Paskudna sprawa ta depresja. Artykuł bardzo ciekawy no i niestety aktualny, ale mimo to uśmiechajmy się więcej=]
Styczeń 19th, 2011 11:13 pm
Bardzo ciekawy artykuł, w przystępny sposób pozwala przyswoić sobie akademickie zagadnienie jakim jest depresja. Doceniam też wspomnienie o objawach wyszczególnionych przez WHO – to ważne, żeby chory sam mógł lepiej przyjrzeć się swoim objawom i wiedział na co musi zwracać uwagę. Myślę, że chętnie polecę artykuł innym
Styczeń 19th, 2011 11:54 pm
Myślę, że tytuł artykułu jest jak najbardziej trafny. Depresją jest chorobą duszy, lecz niestety bardzo trudną i ciężką do wyleczenia i pokonania. Każda z osób cierpiących na depresję musi znaleźć odpowiednie dla siebie lekarstwo. Oczywistym jest, że na każdego może działać co innego, gdyż każdy z nas jest inny, inaczej odczuwa oraz postrzega świat oraz otaczające go środowisko. Ważne i najbardziej istotne jest, aby w ogóle podjąć jakąkolwiek walkę z tą chorobą. Na pewno nieoceniona dla takiej osoby będzie pomoc i wsparcie bliskich osób. Pierwszym elementem na drodze do podjęcia próby pokonania tej choroby powinno być przeczytanie powyższego artykułu zarówno przez osobą chorą jak i jej najbliższych. Powiedziałabym, że jest takim kompendium wiedzy o depresji. Zawiera wszystkie niezbędne informacje, przedstawione w sposób przystępny i zrozumiały. Słowo “zrozumiały” jest tutaj kluczowe, gdyż artykuł ten z pewnością pomoże wielu osobom zrozumieć, że oni sami bądź ich bliscy cierpią na depresję. I choć zrozumienie tego faktu, może być przygnębiające w pierwszym momencie to jednak myślę, że po głębszym zastanowieniu trzeba zmierzyć się z tą prawdą i zacząć działać,leczyć się, czyli leczyć swoją duszę.
Styczeń 20th, 2011 12:29 am
Jak widać, bardzo ważnym krokiem jest decyzja o wizycie u psychiatry, niestety ale nie raz, nie dwa się spotkałem z opiniami iż do psychiatry chodzą “czubki”. Depresja to nie zabawa, nie ma z nią żartów. Wiadomo też, że trzeba być konsekwentnym i nawet chwilowa poprawa stanu nie powinna powodować chęci rezygnacji z wizyt a także z leków. Systematyczność to podstawa.
Tekst fachowy, dla “przeciętniaka” w 100% zrozumiały.
Luty 16th, 2011 7:08 pm
Jestem ciężko przerażona!! odpowiedziałam prawie na 8 pytań!! Faktycznie mam podobne stany i jestem strasznie znerwicowana. Jestem bezużyteczna! Bezrobotna, beznadziejna, nikomu nie potrzebna, mąż się na mnie wyżywa, znęca psychicznie, syn się wyprowadził, z córką się ledwo dogaduję nie wiem jak długo wytrzymam!!! Do lekarza nie mogę pójść, bo mieszkam w małym miasteczku i nie chce być wytykana palcami, bo to małomiasteczkowe zachowanie a w większym mieście niedaleko też mieszkałam i bardzo dużo ludzi mnie tam zna. Kiedyś próbowałam pójść to zwaliły mnie z nóg terminy na terapie a mąż potem mnie wyzywał od czubków itp…. a sam jest “uśpionym” alkoholikiem! i nie chce się leczyć, bo przecież “on jest zdrowy i nie będzie z menelami się spotykał”. Jestem juz bezradna i załamana…….
Kwiecień 2nd, 2011 9:40 am
Mój mąż też ma depresje nie wiem na jakim jest etapie bo nie chce ze mną na ten temat rozmawiać
Ostatnio tylko na bąknął że jest z nim bardzo źle i to mnie przeraża bo nie chce iść do psychologa a ja nie wiem jak mu mogę pomóc?
Czy mógłby mi ktoś coś doradzić? z góry dziękuje!
Maj 7th, 2011 7:14 pm
Ja mam depresję od 30 roku życia,kiedy to zmarł najbliższy mi ojciec z którym byłam najbardziej związana,miałam męża na którym nie mogłam polegać i dwoje dzieci ,które to przymały mnie przy życiu,podejmowałam próby leczenia ale leki uniewożliwiały mi pracę a musiałam dzieci wychowac,wykształcić i osiagnęłam to nadludzkim wysiłkiem ,teraz dzieci już wyfrunęły z domku a ja nadal borykam się z depresją,straciłam normalna pracę i pracuję dorywczo ,żeby mieć z czego żyć..depresja to straszna choroba..ale już nie wierzę ,że można z tego wyjść..trzymam się ciągle dla tych już dorosłych dzieci..i to mi daje trochę sił ale jest mi bardzo ciężko..może za jakiś czs będzie lek taki żeby nie zabużał normalnego funkcjonowania? obym doczekała .
Maj 12th, 2011 5:02 pm
Jak już wyżej zostało wspomniane, bardzo często przy wystąpieniu depresji mamy również do czynienia z wszelkiego rodzaju myślami samobójczymi. Myśli samobójcze w depresji świadczą o jej krańcowym nasileniu. Zwykle poprzedzają je myśli rezygnacyjne.
Myśli samobójcze dla człowieka chorego na depresję są często naturalną konsekwencją braku nadziei, niewiary w możliwość rozwiązania trudnych problemów. Należy pamiętać o tym, że
myśli samobójczych nie da się wyperswadować. Nie da się przekonać chorego na depresję chcącego popełnić samobójstwo, że nie warto, że życie jest piękne itp.- to mu nie pomoże. Wynika to z braku krytycyzmu u chorego – jest on zdolny oceniać siebie, swoją przyszłość tylko z pozycji depresji.
Wystąpienie myśli samobójczych w depresji zawsze wymaga leczenia farmakologicznego, a czasem leczenia w szpitalu psychiatrycznym – szczególnie, gdy osoba chora mieszka sama lub jest zdana na siebie.
Maj 16th, 2011 7:12 am
Moja przyjaciółka miała depresję, więc wiem czym się objawia choroba i jak ciężka jest dla osoby, która ją przechodzi. Niezbędna jest specjalistyczna pomoc oraz wsparcie rodziny. Moja przyjaciółka zawsze mówiła, że osobie chorej na depresję powinno pokazać się cel życia, aby miała po co ‘wracać’ do normalności.
Maj 16th, 2011 2:59 pm
Depresja – choroba XXI wieku. Często lekceważona przez społeczeństwo. Lekceważona czy niezauważana? Może to znieczulica panująca w dzisiejszych czasach, proste słowa “weź się w garść” rzucone od bliskiej osoby jeszcze bardziej wpędzają nas w sidła tej straszliwej choroby? Jaka właściwie jest granica między “zwykłym dołem” a depresją? myślę, że bardzo cienka. Dlaczego tak trudno przyznać się nam, że mamy problemy, które nas przerastają. Nie wiemy czy wspomniany w tekście “pojedynczy epizod” nie powtórzy się w przyszłości niosąc za sobą przykre konsekwencje. Wystarczy mały krok by zwykły smutek przerodził się w rozpacz nie do opisania. Jak więc pomóc sobie lub innym? Wyciągnąć pomocną dłoń, nie przechodzić obojętnie, nie zamykać się w świecie kariery, gdzie liczy się tylko pogoń za pieniądzem. Czy tak trudno zauważyć nam drugiego człowieka? Myślę, że wielu z nas powinno odpowiedzieć
sobie na to pytanie.
Moim zdaniem najlepszy artykuł. Pozdrawiam:)
Maj 16th, 2011 7:22 pm
Jakiś czas temu znana bliska mi osoba przeżyła załamanie nerwowe, nie wiedziała co ze sobą zrobić, chodziła przygnębiona inaczej mówiąc przeszła “lekką” depresje po sytuacji która jej się przydarzyła. Ledwo co do siebie doszła po tym ale już lepiej funkcjonuje w otoczeniu, chodzi do pracy, spędza czas ze znajomymi i nie siedzi w samotności jak to robiła wcześniej. W tamtym okresie czasu nie można było z nią poważnie porozmawiać i to było najtrudniejsze. Dzisiaj ciesze się że jest już lepiej.
Osobę z depresją nie powinno się zostawiać samej, ponieważ może sobie coś zrobić typu samookaleczenie lub w ostateczności popełnić samobójstwo.
Maj 16th, 2011 8:56 pm
Depresja potrafi wywrócic życie do góry nogami a nawet go pozbawić. Wydaje mi się, że kiedyś problem ten dotyczył mniejszej liczby osób, gdyż ludzie potrafili bardziej docenić to co mają, a nie mysleć o tym czego nie posiadają. Większe też było wsparcie bliskich osób. Teraz często panuje przekonanie, że każdy ma jakiś problem i dlatego nie chce sie przyjmować na własne barki więcej niż musimy. Dlatego cieszmy się z tego co osiągneliśmy i otaczajmy się ludźmi dla których naprawdę jesteśmy ważni. Nie rozpamiętujmy niepowodzeń, lecz wyciągajmy z nich wzkazówki na przyszłość. I pamiętajmy, że zawsze się znajdzie wyjście nawet z ciężkich sytuacji tylko trzeba sie o to postarać!;)
Maj 16th, 2011 10:59 pm
Depresja jest problemem o którym tak na prawdę nie wiele się mówi. Ot, modne stwierdzenie “mam depresję”-określające co najwyżej zły nastrój, który przemija wraz z końcem niefortunnego dnia. Jakże wielka jest właśnie niewiedza na temat depresji- choroby której bronią jest ludzka psychika. Coraz częściej mam kontakt z ludźmi młodymi-moimi rówieśnikami, którzy zamiast cieszyć się życiem zagłębiają się we własnej wyimaginowanej w tym stanie bezradności i bezcelowości własnego istnienia. Ludzie ci zamykają się w świecie zdominowanym przez poczucie bezsilności, niemocy i niewiary. Nie pozwólmy sobie na obojętność, gdy ktoś z naszych bliskich objawia swoim zachowaniem, czy samopoczuciem tą chorobę! Najważniejsza jest świadomość stanu w którym się znajdujemy oraz walka o to, aby znów w życiu takiej osoby znów zawitała pogoda ducha, wiara oraz radość z życia
!
Maj 17th, 2011 9:27 am
Według mnie przyczyny depresji tkwią w samotności. Przyczyny depresji są bardzo różne i mogą dotknąć w każdym wieku. Kiedy jedno z rodziców odejdzie a drugie zostanie. Osoba taka nie potrafi odnaleźć się w społeczeństwie zamyka się w sobie i wkrótce popada w depresję.
Maj 17th, 2011 9:31 am
Artykuł napisany jest w sposób prosty i przejrzysty, zrozumiały dla każdego czytelnika. Depresja jest bardzo ważnym tematem szczególnie w dzisiejszych czasach. Wielu ludzi jest nieświadomych tego, że są zagrożeni tą chorobą, dlatego też tego typu artykuły powinny pojawiać się coraz częściej:)
Maj 17th, 2011 5:37 pm
Na co dzien czlowiek wspólczesny narazony jest na róznorakie stresy, staje wobec wielu wyzwan nieraz ponad jego sily i wytrzymalosc. Prawdziwa radosc zycia jest dzis zjawiskiem coraz rzadszym, ustepuje miejsca smutkowi i przygnebieniu. Nietrudno człowiek może popasc w depresje. Ta choroba czyni spustoszenie w uczuciach, emocjach, kontaktach miedzyludzkich, opanowuje wole i moze popchnac do samozaglady
Maj 18th, 2011 10:23 am
Depresja jest chorobą, która w dzisiejszych czasach niespodziewanie może dotknąć każdego z nas.Szczególnie jest przykre, gdy zachoruje na nią młoda osoba.Znałam taką,która przez długi czas borykała się z tą chorobą.Wiem,że w wyjściu z tego stanu zawdzięczała wiele osobom bliskim,które jej pomogły.Dlatego wydaje mi się,że najważniejsze jest, aby być z chorym i nie pozostawiać go samemu sobie,aż do końca.Również ważny wydaje mi się fakt, uświadomienia sobie choroby, wówczas łatwiej jest zrozumieć nas samych,w czym zapewne pomoże odpowiedni lekarz czy bliscy.
Maj 18th, 2011 12:33 pm
W dzisiejszych czasach depresja jest “zarazą” społeczeństwa. W świecie w którym ludzie nie mają na nic czasu, pędząc na oślep do przodu nie zastanawiają się nad niczym. Bardzo często popadają w rutynę: praca – dom, praca – dom, co powoduje przygnębienie i niechęć do życia. To pierwsze kroki do depresji, która z biegiem czasu może przerodzić się w głęboką depresję. A przecież tak nie wiele potrzeba aby sprawić drugiej osobie uśmiech. Jednym wystarczy tylko miły gest innym natomiast wyrwanie z tej rutyny. Uważam, że powyższy artykuł jest jak najbardziej na czasie.
Maj 18th, 2011 12:36 pm
Artykuł z całą pewnością jest dobrze dobrany, jeśli chodzi choroby, na które w dzisiejszych czasach nie ma jeszcze lekarstwa. Depresja jest poważną chorobą XXI wieku. Szacuje się, że na różne formy depresji cierpi od 4 do 7% populacji, a ponad połowa chorych nie otrzymuje właściwej pomocy. Czas ciągle płynie i nie każdy człowiek jest w stanie uporać się ze zmieniającym się światem, z trudnościami jakie spotyka na swojej drodze życia. Ludzie w dzisiejszych czasach są zapatrzeni często tylko na siebie, nie zwracając uwagi na nieszczęścia innych. Depresja Zaczyna się od zwykłego przygnębienia a czasem kończy bardzo tragicznie… Uważam, że osoby cierpiące na depresje powinny otrzymywać pomoc nie tylko od psychiatrów, ale też czuć wsparcie rodziny i przyjaciół. Ważne jest aby podejmować wszelkie możliwe walki z tą chorobą i nigdy się nie poddawać.
Maj 18th, 2011 2:48 pm
Coraz więcej ludzi cierpi na depresje. Ma to związek z pracą zawodową, konfliktami w domu, pesymistycznymi myślami. Ludzie cierpiący na depresję przeżywają uczucie skrępowania, nie podejmują żadnych działań. Izolują się oraz szukają winy w sobie. Uważam, że osoby cierpiące na depresje powinny zwrócić się z tym do dobrego specjalisty, a bliscy osoby chorej nie powinni się od niej odsuwać, gdyż to pogłębia jej izolację.
Maj 18th, 2011 5:46 pm
Czysto teoretyczny artykuł, ukazujący problem depresji od strony technicznej. Znakomity dla osób, które interesują treści naukowe i podstawy tego schorzenia. Brak jest tutaj konkretnych przykładów oraz sposobów radzenia sobie w łagodnych stanach i przy początkach choroby, aczkolwiek ogólnie artykuł napisany bardzo rzeczowo i zwięźle.
Maj 18th, 2011 10:54 pm
Depresja jest bardzo poważnym problemem, który powinnien być ciągle poruszany. Wiele osób nie zdaje sobie sprawy ,że może cierpieć na tą chorobe. Często otoczenie takiej osoby bagatelizuje objawy tej choroby choć są one bardzo charakterystyczne.
Uważam , iż ten artykuł jest bardzo przydatny i ukazuje jak poważna jest ta choroba, może także pomóc ponieważ odpowiadając na pytania w szybki sposób dowiemy się czy cierpimy na tą chorbe a wtedy możemy zwrócić sie do lekarza o pomoc.
Maj 19th, 2011 8:20 am
Bardzo ciekawy artykuł, opisujący całą prawdę o depresji, która jest straszną chorobą duszy. Najgorsze jest to, że coraz częściej spotyka ludzi. Bliska mi osoba miała ciężką depresje, ale na szczęście z tego wyszła, jednak do tej pory pojawiają się u niej różne symptomy, takie jak brak energii, niechęć do podejmowania się jakichkolwiek prac domowych, nie wspominając już o aktywności ruchowej, oraz objadanie się. Jednak mimo tych oznak ta osoba jest wesoła. Z pozoru można by pomyśleć, że cieszy się życiem. Jednak myślę ze w głębi duszy nie jest do końca zadowolona ze swojego życia. Ważne jest, żeby wspierać taką osobę i pomóc się chociaż czasem rozerwać z tej monotonii. Moim zdaniem, jeżeli osoba cierpiąca depresje poddaje się i nie chce się leczyć, należy dać jej trochę czasu, nie zmuszać na siłę.