Samobójstwa

Według WHO 1300 osób dziennie ginie w wyniku zamachu samobójczego, tj. 350 tys. osób rocznie: 1/100 tys.w Egipcie, 40/100tys. na Węgrzech 10/100tys.* Polska, USA, Kanada, Bułgaria. Obserwuje się niepokojący wzrost liczby samobójstw wśród młodzieży do 20 r.ż. 2­3 razy częściej mężczyźni, samotni, owdowiali. Wysoki wskaźnik wśród studentów, policjantów, żołnierzy, lekarzy. Częściej wiosną i jesienią, rzadziej w grudniu, styczniu, lutym.

Metody

  • powieszenie
  • zatrucie gazem
  • rzucenie się z wysokości
  • rzucenie pod koła pociągu
  • utopienie
  • zatrucie lekami, trucizną

Rodzaje

  • altruistyczne­ dla dobra społeczeństwa, kamikadze,
  • egoistyczne­ skłóceni kochankowie
  • anomiczne ­ w nagłych sytuacjach kryzysowych
  • rozszerzone ­na najbliższych

Zespół presuicydalny (Ringela)

  • osłabienie licznych funkcji psychicznych
  • uczucie lęku, niepokoju, zagrożenia
  • przekonanie o mniejszej wartości
  • postawy rezygnacyjne
  • tendencje do autoagresji­ agresji przeciwko sobie
  • ucieczka od rzeczywistości, realnych trudności
  • rozważanie o śmierci, samobójstwie.

Ryzyko samobójstwa

Depresje

  • wzrost poziomu lęku
  • zaburzenia snu, bezsenność
  • poczucie beznadziejności
  • brak pomocy
  • przekonanie o nieuleczalności(obecność ciężkich chorób)
  • poczucie winy
  • dążenie do poniesienia kary
  • osamotnienie
  • brak celów życiowych
  • brak ideałów
  • kryzys światopoglądowy
Dodatkowo schizofrenia oraz alkoholizm.

Czynniki współistniejące

Dyssymulacja

  • symulacja zdrowia
  • naleganie na wypisanie ze szpitala
  • złowieszczy spokój - nagła wizyta u lekarza
  • wizyta u bliskich
  • nagła izolacja
  • nagłe polepszenie
  • zmniejszenie lęku
  • podjęcie decyzji o samobójstwie, przynosi uspokojenie.

Anhedonia

  • utrata zdolności odczuwania przyjemności

Astenia

  • brak siły

Aleksytymia(a­brak, thymos­uczucie)

  • nieumiejętność wyrażania uczuć
  • nieumiejętność rozumienia swoich uczuć
  • niezdawanie sobie sprawy z ich przeżywania
  • brak zrozumienia uczuć, prowadzi do somatyzacji

Smutek

  • jest dolą człowieka
  • nawet najpogodniejszy ma okresy depresji świat ciemnieje, sam siebie widzi w czarnych kolorach

Depresja

  • obniżenie nastroju
  • obniżenie terenu
  • obniżenie aktywności ekonomicznej
  • spadek dynamiki maszyny
  • obniżenie dynamiki jakiegoś organu

Melancholia to wyłącznie smutek ludzki (Hipokarates)

  • to jak przekręcenie kontaktu
  • wszystko gaśnie
  • świat traci barwę
  • przyszłość zamienia się w czarną ścianę, nie do przebici,
  • przeszłość to pasmo ciemnych wydarzeń będących przyczyną poczucia winy
  • znika energia życiowa
  • błahe sprawy narastają do rangi problemu
  • trudności rosną jak góry
  • myślenie trudne, skąpe
  • poczucie beznadziejności życia
  • marzenie o śmierci, która wydaje się jedynym wybawieniem
  • człowiek jest przygarbiony, jakby dźwigał ciężar, jest spowolniały jakby miał u rąk i nóg kajdany, ma suche oczy

Symulacja

Jest to świadome produkowanie objawów, chorobowych przez osobę zdrową a chcącą uchodzić za chorą.

Symulacja prewencyjna

Osoba, która ma zamiar popełnić przestępstwo stwarza zapobiegawczo pozory choroby najczęściej psychicznej, by w chwili ujęcia powoływać się na fakt bycia chorym.

Agrawacja

Wyolbrzymianie, przejaskrawianie przez chorego istniejących u niego zaburzeń, gdy pacjent chce osiągnąć jakieś korzyści, przy staraniu się o odszkodowanie, rentę, czasami po to tylko by zaabsorbować uwagę otoczenia własną osobą.

Niewyjaśnione samobójstwa policjantów (zachodniopomorskie)

Listopad - 2005 -  Julian T., jeden z najlepszych w Polsce specjalistów od przestępczości internetowej, członek grupy Matrix utworzonej w Komendzie Głównej Policji, strzelił sobie w głowę? Na ławce w centrum Szczecina. Samobójstwo?

Marzec - 2008 - 49-letni funkcjonariusz popełnił samobójstwo swoim domu w powiecie choszczeńskim. Osierocił dwójkę dzieci. Funkcjonariusz miał 17-letni staż pracy w policji. Zabił się z broni służbowej w marcowe, niedzielne popołudnie.

Styczeń 2009 - policjant postrzelił się na jednym z posterunków policji w powiecie wałeckim. W wyniku odniesionej rany funkcjonariusz zmarł, miał 35 lat, pełnił służbę od 1994 roku. Ostatnio pracował w pionie dochodzeniowym na posterunku policji w powiecie wałeckim.

Przeczytaj:

http://wiadomosci.wp.pl/title,Tajemnicza-smierc-policjanta-pod-Warszawa-popelnil-samobojstwo-z-broni-sluzbowej,wid,14150616,wiadomosc.html

Nie pozostawiajcie ich samych

Przed niemal każdymi świętami z niepokojem obserwuję narastającą tendencję do zachowań samobójczych. Dotyczy to coraz młodszych ludzi.

Zwróćmy uwagę na osoby z naszego otoczenia które nagle się zmieniły, wypowiadają myśli rezygnacyjne, mają poczucie beznadziejności, czasem są to osoby bez depresyjnego nastroju, nagle oddają swoje ulubione rzeczy, czasami są to banalne sygnały utraty lub zmiany zainteresowań, nawyków kulinarnych.

54 odpowiedzi na “Samobójstwa”

  1. Samobójstwa to bardzo przykra sprawa. Moim zdaniem w większości przypadków (pomijając choroby psychiczne itp) targnięcie się na własne życie to tylko i wyłącznie ludzka glupota. Wiele osób popełnia samobójstwo w młodym wieku, czy to z powodu utraty „jedynej miłości”, czy z powodu braku akceptacji przez grupę rówieśniczą. Zapewne wielu z nas myślało po utracie „kochanej” osoaby, że życie straciło swój sens, lecz później okazywało się, iż ” nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło” :). Moim zdaniem powinniśmy zawsze myśleć o pozytywnych stronach danej sytuacji i nie załamywać się.

  2. Samobójstwa są niestety coraz częstszym skutkiem nierozwiązanych problemów o których ludzie często nie mają z kim, bądź po prostu nie chcą rozmawiać.Bardzo często wydają się być najlepszym i najłatwiejszym sposobem ucieczki od tego co nas boli. Szkoda tylko że wciąż tak wielu ludzi korzysta właśnie z tej „drogi na skróty”, zamiast przełamać własne obawy i choć spróbować dać sobie pomóc.

  3. Bardzo poruszył mnie komentarz użytkowania Asia, nie rozumiem jak można napisać, że popełnianie samobójstwo „to tylko i wyłącznie ludzka głupota”. Byłabym ostrożna w wydawaniu takich osądów, bo bardzo często za tym kryje się ogromne cierpienie i ludzka tragedia. Co do samego artykułu to zdziwiło mnie to, że samobójstwa częściej popełniane są wiosną, gdyż ten okres najczęściej kojarzy się z ogólną poprawą humoru z kolei jesień w tym przypadku wydaje się być usprawiedliwiona, bo wszyscy wiemy jak ta pora na nas działa. Rzeczą, która mnie w ogóle nie zdziwiła to fakt, że znaczną „rzeszę” samobójców stanowią policjanci. Już sama służba w sobie wiąże się z dużym obciążeniem psychicznym, a do tego jeszcze dochodzi mobbing ze strony przełożonych, którzy nic nie widzą po za statystykami i cięciami w budżecie. Gdy dojdą do tego problemy natury osobistej często dochodzi do tzw. wypalenia i ostatecznie do targnięcia się na własne życie. Więc jeszcze raz zaneguje stwierdzenie o ludzkiej głupocie, bo samo targnięcie poprzedza długotrwały proces cierpienia i męki psychicznej a samobójstwo jest widziane jako jedyna droga ucieczki…

  4. Samobójcy traktują śmierć jako najskuteczniejszą i najszybszą metodę rozwiązania swoich problemów. Zwłaszcza młodzi ludzie często nie szukają pomocy u innych osób, lecz próbują rozwiązywać swoje problemy samodzielnie. Samobójcy zachwują się trochę jak egoiści, gdyż nie zwracają uwagi na pozostawionych w żalu i rozpaczy bliskich, którzy przez całe życie będą sie zastanawiać dlaczego doszło do takiej sytuacji.

  5. Artykuł jest bardzo wartościowy w informację, które dają wiele do myślenia. Aż dziw bierze tak jak pisały poprzedniczki w komentarzach iż wiele samobójst popełnianych jest na wiosnę gdy z każdej strony otacza nas „radość” – albo po prostu tak nam się wydaje i wmawiamy sobie że musimy się radować razem z matką naturą. Również dziwne są samobójstwa policjantów – szczególnie oni jako funkcjonariusze publiczni powinni być dodatkowo pod stałą opieką psychologów ze względu na swój zawód i trudy służby. Ale powinniśmy wszyscy uważać na siebie wzajemnie – bo każdy który myśli o takiej głupiej rzeczy jak samobójstwo ukazuje jakieś swoje lęki na ten temat i tylko nasza czujność wśród znajomych może wiele takich ludzkich tragedii uniemożliwić

  6. Sama nie wiem czy popełnienie samobójstwa to odwaga czy właśnie brak odwagi. Nie wiem jak bardzo trzeba cierpieć by odebrać sobie życie. W niektórych przypadkach jest to zapewne impuls (np. w przypadku kłótni kochanków), ale są też tacy, którzy własne samobójstwo planują z niezwykłą starannością. Trzeba mieć w sobie przecież siłę, by zadać sobie śmiertelny cios, a z drugiej strony nie mieć już siły na to by walczyć z przeciwnościami losu. Jedno jest pewne- nie mogę powiedzieć, że to czysta głupota. Jest przecież tyle przypadków ilu samobójców. Niektórzy odbierają sobie życie np. z powodu nieuleczalnej, bolesnej choroby, po to by nie czuć już cierpienia.

  7. W dzisiejszych czasach coraz częściej słyszy się o samobójstwach,i dotyka to coraz częściej młodych ludzi,naszych rówieśników, którzy sami nie potrafią sobie pomóc i co gorsze nie pozwalają aby ktoś im pomógł. Ludzie, którzy decydują się na tak desperacki krok uważają, że popełnienie samobójstwa jest skuteczną metodą na rozwiązanie problemu.

  8. W powyższym artykule moją uwagę przykuł wymieniony zbiór cech charakterystycznych dla osoby noszącej się z zamiarem popełnienia samobójstwa, i muszę stwierdzić że nie zawsze dotyczy to wszystkich osób i wszystkich przypadków. Wg ringela osobę która chce popełnić samobójstwo poznać można po ogólnym rozbiciu wewnętrznym, skrajnie pesymistycznym nastawieniu do wszystkiego…lecz nie zwrócono uwagi jak wiele ludzi nie okazuje tego, co naprawdę czuje.Sama osobiście posiadałam znajomych którzy targnęli się na własne życie,ale na twarzach których nigdy nie ginął uśmiech,a umysł przepełniony był pogodą ducha…Jak więc wytłumaczyć całkiem przeciwstawne zachowanie „przyszłych samobójców” i jak szukać ratunku puki jeszcze nie jest za późno?

  9. Coraz więcej jest ludzi któży zaczynają myścleć o samobójstwie. Wiele ludzi nie zastanawia się nad konsekwencjami swojego czyny. Nie myślą o tym, że po ich śmierci wiele osób moze cierpieć jeszcze bardziej niż wcześniej. Trzebaz tym walczyć i zastanowić się dwa razy zanim popełni się coś co możę zranić nie tylko jedną osobę….

  10. Obecnie mamy do czynienia z subkulturą EMO, która ma bardzo destruktywny wpływ na młodych ludzi, początkowo propaguje okaleczenia, doprowadzając często do prób samobójczych. Jak do tej pory najwięcej prób samobójczych odnotowana w Japonii. W Polsce problem samobójstw możemy dostrzec już u dzieci w wieku gimnazjalnym. Należy zwrócić uwagę na to zagrożenie, stosować środki prewencyjne, wprowadzać programy i działania profilaktyczne, które mają na celu podniesienie samooceny i propagowanie innym, pozytywnych wartości i bezpieczniejszych subkultur. Należy działać, zanim będzie za późno…

  11. Samobójstwa mają szeroko pojętą problematykę i moim zdaniem przyczyny w każdym przypadku są inne. W powyższym artykule zwrócono uwagę na samobójstwa policjantów. Myślę, że czynniki wpływające w tym zawodzie odnajdziemy również w innych np. żołnierze, ratownicy medyczni. Uważam, że istotnym elementem po którym można poznać, że osoba chce popełnić samobójstwo jest izolacja od otaczającego środowiska, poprzez to nikt z bliskich nie wie co się dzieje w życiu takiej osoby i nie można jej pomóc. Jak się potocznie mówi jedni szukają sposobu a inni powodu- jednostki, które targnęły się na swoje życie szukają powodu, który pogłębia ich frustrację i doprowadza do załamania emocjonalnego. A wtedy nie trudno o „głupi pomysl”

  12. Wiek w którym żyjemy jest przepełniony pośpiechem, agresją, brakiem czasu, stresem… coraz więcej ludzi ma kłopoty z rozwiązywaniem własnych problemów,brak umiejętności radzenia sobie ze stresem doprowadza do depresji,nerwic i innych zaburzeń nerwowych które często doprowadzają do samobójstw.Przerażający jest fakt iż tak wiele młodych ludzi, mających przed sobą całe życie decyduje się na podjęcie tak drastycznej decyzji.Moim zdaniem powinno pojawiać się jak najwiecej artykułów o tej tematyce, ludzie powinni wiedzieć że nie są skazani tylko i wyłącznie na siebie i że nie ma sytuacji bez wyjścia.

  13. Według mnie nie trzeba być chorym psychicznie żeby popełnić samobójstwo. Aby odebrać sobie życie trzeba być bardzo mocnym psychicznie bo to nie jest takie łatwe.

  14. Samobójstwa zawsze będą problemem. Wielu z nas choć nigdy się na to nie odważy nieraz o tym myślało. Niestety problem nie zniknie bo nie jesteśmy w stanie wszystkich upilnować a osoba zdeterminowana do tego czynu zawsze znajdzie dogodną okazję.

  15. Samobójcy moim zdaniem w dużym stopniu są egoistami. Nie liczą się z tym ile cierpienia przysparzają swoim rodzinom i przyjaciołom. Moim zdaniem lepiej byłoby gdyby samobójcy dzielili się swoimi troskami z innymi ludźmi i rozwiązywali swoje problemy, niż odbierali sobie życie niszcząc je czasami innym.

  16. Czy ja wiem ze to jest egoistyczne zachowanie. Wycofanie może dać miejsce osobie żyjącej bez takich problemów nowe życie (po czasowym stresie). Dobrowolnie raczej nie odczepi sie

  17. Niestety samobójstwa występują coraz częściej bo ludzie chyba też stali się bardziej zamknięci … jednak w takim przypadku gdy pojawia się taka myśl należało by zadać sobie pytanie : na ile krzywdzimy swoich bliskich (bo przecież każdy ich ma ) …. czy może co mam zrobić dziś może zrobię jutro … ( a jutro może być lepiej )

  18. Każdy z nas jest inny, każdy inaczej ocenia swoje problemy. To co dla jednych jest rozwiązywalne, dla drugich przyjmuje obraz w czarnych barwach. Trudności w odnalezieniu się w rzeczywistości jaka nagle nas otoczyła powoduje poczucie przygnębienia i nieumiejętności realnej oceny sytuacji. Wydaje mi się, że u każdego pojawia się taka myśl – by odebrać sobie życie. Nie wszyscy o tym mówią, u części smutek trwa krótko i kończy się z chwilą nastania nowego dnia. U grupy osób myśli samobójcze trwają dłużej, są bardziej wrażliwi i potrzebują pomocy. Warto zatem rozmawiać, mówić o tym co nas gryzie, nie izolować się, nie szukać w samotnosci wyjścia z tej sytuacji. Dajmy sobie prawo do nowego życia. Dajmy sobie drugą szansę, przecież niewiadomo co przyniesie nowy dzień:)

  19. Według mnie rosnąca liczba samobójstw jest wynikiem coraz częściej powjawiającej się znieczulicy ludzi na problemy/krzywdy innych. Problemy w domu, problemy w pracy/szkole/uczelni, problemy z “drugą połówką” każdy z nas je ma,szkoda tak rzadko reagujemy wiedząc że ktoś sobie nie radzi, że rodzą się w jego/jej głowie myśli samobójcze, ludzie starają się nie zauważać, może nie wprost wypowiedzianej prośby o pomoc, a dopiero jak jest już za późno uświadamiają sobie, że gdyby coś zrobili było by inaczej.Sądze że zmiana postrzegania otoczenia, więcej zaangażowania i umacnianie kontaktów międzyludzkich byłoby dobrym początkiem i dużym krokiem do zmiany przesdstawionych statystyk.

  20. Samobójstwa to ogromny problem współczesnego świata. Często ludzie wyolbrzymiają swoje problemy (które tak naprawdę można przezwyciężyć). Zapominają o dobrych stronach swojego życia. Jeden problem zaczyna przesłaniać człowiekowi jego tak naprawdę wspaniałe życie i zamiast cieszyć się , zaczyna popadać w coraz to głębszy smutek. Wielu ludzi zadaje sobie pytanie: po co żyć skoro i tak kiedyś umrę ? Moim zdaniem nie powinno się w ten sposób myśleć o życiu, po to dano nam ten w zasadzie krótki czas na ziemi , żeby wykorzystać go jak najlepiej, ciesząc się z tego co mamy i korzystając z każdej chwili.

  21. Miałam kuzyna, który popełnił samobójstwo 3 lata temu, miał 21 lat, do tej pory nie mogę się z tego otrząsnąć był mi bardzo bliski, nie ma dnia ani godziny żebym o nim nie myślała, i czuję się winna, bo przed samą śmiercią widziałam się z nim i nie przeczuwałam niczego nie wiem dlaczego…a mogłam temu zapobiec

  22. Samobójstwa to problem społeczny, zbyt duża ilość osób decyduje się na ten krok. Ktoś w końcu powinien zwrócić na to uwagę. Powiedzieć dość! Choć tak mało się o tym mówi, nie możemy zostawiać tego, bez próby rozwiązania. Pamiętajmy żaden problem sam się nie rozwiąże….

  23. Samobojstwa rodzą się w człowieku wraz z piętrzeniem się problemów życiowych. Często emocje zwykłego człowieka któremu nazwijmy to „nie idzie w życiu” są poddane za dużemu obciązeniu (np. pobranie dużego kredytu którego po jakimś czasie nie może spłacić a z nikąd nie widzi pomocy), jako lekarstwo na swój problem człowiek podejmuje decyzje o samobójstwie. Samobójstwo jest rozwiązaniem ostatecznym ponieważ mamy także przykłady samookaleczania – częściej spotykane (samookaleczanie dążdy w lini prostej do samobójstwa). Człowiek podejmując tą decyzje jest przekonany o swojej racji , jest przekonany o tym że nikt nie jest w stanie mu już pomóc bądz też nie chce stwarzać problemu innym w celu ich rozwiązania (zadręczanie swoimi problemami (zwłaszcza u mężczyzn) innych jest „plamą” na honorze.)

  24. W opinii każdego z nas samobójstwo mieści się w innych ramach pojmowania. Jedni dopuszczają je jako ostateczną możliwość rozwiązania nawarstwiających się i na pozór wydawać by się mogło, że niemożliwych do rozwiązania problemów. Dla innych zaś nie jest nawet kwestią dyskusji, według nich samobójstwo to oznaka niedojrzałości czy konsekwencja choroby psychicznej. Każdy z nas jest w innej sytuacji, psychika każdego z nas ma inne „granice wytrzymałości” , dla jednych każdy problem jest możliwy do rozwiązania, dla innych drobiazg, który stałby się małą przeszkodą dla większości z nas urasta do granic sytuacji bez wyjścia. Dlatego na każdego człowieka należy patrzeć indywidualnie, nie przez pryzmat własnej osoby. Każdemu należy pomóc , a w sytuacjach trudnych wyciągnąć pomocną dłoń, tak aby samobójstwo przestało być tzw. „wyjściem z sytuacji”. Oceniać, wydawać ferować osądy czy „przyszywać łatki” jest prosto, włożyć wysiłek i odrobinę zaangażowania w pomóc drugiej osobie, zdecydowanie trudniej.

  25. Pomyślmy gdzie zaczyna się problem? – najczęściej chyba w najbliższym otoczeniu i atmosferze jaką to otoczenie „wytwarza”. Wśród środowisk gdzie występują one najczęściej wymienione jest środowisko studentów, lekarzy, policjantów itp. czyli tam gdzie bardzo często występuje rywalizacja oraz stres. Ale sięgając głębiej najczęściej jednak problem jest w najbliższym nam otoczeniu- domu rodzinnym, czy wśród ludzi, którzy wydaje się- są naszymi przyjaciółmi. Aż dziw bierze, że wystarczy żeby zabrakło ludzkiej życzliwości i nałożyły się na to dodatkowe trudności, a człowiek może znaleźć się w takim miejscu, że ma ochotę odebrać sobie to co ma najcenniejszego- życie. Gdyby większość z nas naprawdę rozumiała, że chcąc ulepszyć społeczeństwo, na które najłatwiej jest narzekać- generalizując, należałoby zacząć od siebie, wówczas świat zacząłby zmierzać w innym kierunku. Podobno chorobą, która dotyczy największej liczby ludzi- jest tak naprawdę- brak miłości, ludzkiej życzliwości. Ale ludzie zazwyczaj komplikują, nie zmieniają tego co wystarczy a potem nie są w stanie zmienić czegoś na co potrzeba znacznie większych zasobów niż te, które na prawdę wystarczyłyby na początku…

  26. Jest to swego rodzaju temat tabu. Często unikamy go w codziennych rozmowach, uważając, że problem nas nie dotyczy, lub nie istnieje a ak naprawde nie jest. Zdarza się, że na samą myśl o tym zagadnieniu wyzwala się u nas strach oraz niechęć do wypowiadania się na ten temat. W dzisiejszych czasach jednak musimy spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać się do faktu, że problem ten staję się coraz większym utrapieniem społecznym. Z roku na rok rośnie ilość prób samobójczych. Co przerażające liczba ta wzrasta nawet w przypadku dzieci i młodzieży.

  27. Tak jak moi przedmówcy, uważam że o samobójstwach w dzisiejszych czasach mówi i słyszy się bardzo dużo. W artykule jest napisane, że wysoki wskaźnik jest wśród studentów, policjantów, żołnierzy czy też lekarzy. Moim zdanie trzeba się zastanowić jakie emocje są w nich poruszane, czemu akurat wybrali taki sposób, a nie inny. Każdy z wyżej wymienionych powiedzmy zawodów wywołuje stres, który może powodować u tych ludzi takie a nie inne rozwiązanie na swoje problemy. U studentów i osób młodych może to być nawet brak znajomych, odrzucenia od społeczności, albo też odrzucenia od drugiej osoby. Młode osoby nie potrafią sobie z tym poradzić niestety. I nie opowiedzą o problemach bliskiej osobie, na przykład rodzicom. I niestety wtedy dochodzi do tragedii.

  28. Ciężki temat ale bardzo wyczerpująco przedstawiony. Niestety problem istnieje i trzeba z nim walczyć. Śmierć nie jest odwagą, ale tchórzostwem. Ciężej jest żyć niż umrzeć, łatwiej jest zostawić cały ten bałagan na głowach tych co zostają. Nie wiem czemu tak się dzieje, ale patrząc na przykład na młodych ludzi mam wrażenie, że teraz nie maja oni normalnego dzieciństwa, nie bawią sie w dom i sklep, za szybko dorastają, to ich przerasta w efekcie może prowadzić do samobójstw.

  29. Samobójstwo jest najgorszym rozwiązaniem swoich spraw! Chodź inni uważają że jest to ostateczne wyjście z sytuacji. Jest to nieprawdą, gdyż jest wielu specjalistów, którzy mogą im pomóc.
    Osoby które decydują się na śmierć w większości są one chore na np. depresję lub inne choroby psychiczne, z którymi uważają że nie poradzą sobie w życiu, a także osoby chore fizycznie coraz częściej chcą odejść z tego świata „bo po co mam być dla kogoś ciężarem jak może mnie już tu nie być” tak ludzie myślą.
    Dużo osób boi się iść do specjalisty ze swoim problemem i widzi tylko jedno rozwiązanie – samobójstwo.

  30. Pozostając z ponurych tematach- z depresji do wątku o samobójstwach. Z przykrym zjawiskiem jakim jest samobójstwo mamy do czynienia coraz częściej. Co chwilę dochodzą do nas głosy o tragedii. Obecny świat wywierający na nas ciągłą presję, czy to przez rodziców, rówieśników a nawet nas samych. Odkryciem nie będzie, że na takie czyny decydują się ludzie o słabej psychice-którzy nie potrafią sobie poradzić z narastającym przygnębieniem i poczuciem bezradności. Jedni stopniowo popadają w nałogi, aby odciąć się od otaczającej ich rzeczywistości, drudzy nie zwiastują swoim zachowaniem nieszczęścia. Nawiązując do określenia, że samobójcy są egoistami nie do końca się z tym zgodzę-owszem, zamroczeni przez własne ponure myśli skupiają się tym na tym, aby ich cierpienia się skończyły nie biorąc pod uwagę konsekwencji swoich czynów. Zresztą wydaje mi się, że samobójcy odnoszą wrażenie, że w ten sposób ulżą osobom ze swojego otoczenia pozbawiając ich własnej persony. Z drugiej strony jednak nie wierzę, że przyjaciele, czy rodzina nie zauważy że coś dzieje. Przykładem jest film „sala samobójców”. Jednym z czynników jest brak reakcji i chęci niesienia pomocy. Życie jest piękne. I choć nadal niesie setki problemów – to wszystkie mają rozwiązania.

  31. Temat bardzo przykry i budzący wiele sprzecznych emocji. Tak naprawdę samobójstwo to tragedia wielu osób, samego samobójcy, który nie potrafił znaleźć innego rozwiązania bądź też szukał go w niewłaściwy sposób, a z drugiej strony mamy rodzinę i bliskich tej osoby, którzy doszukują się tego momentu w którym coś przeoczyli, czegoś nie dostrzegli i jedyne czego na chwilę obecną pragną to tego aby ktoś cofnął czas.
    Zastanawia mnie jedno… co popycha tych ludzi do tak radykalnych czynów… z jednej strony można ich uznać za egoistów, którzy uciekają w ten sposób od problemu pozostawiając go innym, z drugiej strony, gdzie są ich najbliżsi?? Ci którzy nie zauważają wołania o pomoc…Czy szerzący się problem to wina współczesnego świata w którym coraz częściej brakuje szczerych rozmów, wspólnego dążenia do celu, wzajemnego wsparcia i zaufania??

  32. Często słychać opinie, że samobójcy to tchórze, którzy nie mają odwagi żyć. Cały artykuł mnie bardzo zainteresował.
    W związku z filmem, który ostatnio obejrzałam zaczęłam interesować się tym problemem, ponieważ nie mogę nadziwić się dlaczego tak bardzo wzrósł współczynnik samobójstw, nie tylko w Polsce, ale i na świecie. Przerażające jest szczególnie to, że to właśnie młodzi ludzie coraz częściej odbierają sobie życie. Przeczytałam na ten temat kilka artykułów i obejrzałam filmy dokumentalne dotyczące tego problemu. Nie pozostawiają one żadnych złudzeń. Zdziwiłam się, ale okazało się, że rzecz nie tkwi w zawodach miłosnych. Współczesnych Werterów nie jest wielu. Najczęstszym powodem prób samobójczych wśród młodzieży jest niemożność poradzenia sobie w obecnym świecie, który charakteryzuje się , proszę wybaczyć to kolokwialne stwierdzenie wyścigiem szczurów. Na przykład w Ameryce to pogoń za coraz wyższymi osiągnięciami w nauce , presja ze strony rodziców, nauczycieli, społeczeństw staje się tak przygniatająca, że młodzi, dojrzewający ludzie nie wytrzymują psychicznie , co okazuje się być tragiczne w skutkach.

  33. Według mnie podłożem samobójstwa jest zawsze choroba, np. depresja, alkoholizm, inne choroby psychiczne. Uważam, że zdrowy człowiek ma bardzo silny instynkt samozachowawczy. Siła woli człowieka i chęć walki pozwala nam w naszym życiu codziennym pokonywać wszelkie przeszkody. Dane nam życie jest wielkim darem. Codziennie powinniśmy je na nowo odkrywać i nauczyć się cieszyć nawet z drobnych przyjemności.

  34. Artykuł bardzo ciekawy, zawiera dużo ważnych i cennych informacji i
    porusza bardzo istotny problem, z którym ma się styczność w życiu codziennym. Wielu ludzi, zwłaszcza młodych, boryka się z podobnym problemem. Trudności radzenia sobie z własnymi emocjami, relacjami z bliskimi nie od dzisiaj stwarzają barierę w obcowaniu z innymi. Temat bardzo na czasie, gdyż wiele osób, chociażby z mojego otoczenia nie radzi sobie z emocjami, z problemami, nie wie co począć w trudnej sytuacji i ucieka się do ostatecznych rozwiązań. Również niezrozumienie otoczenia, przyjaciół i rodziny może doprowadzić do podobnej sytuacji. Dlatego osobiście uważam, że przede wszystkim należy rozmawiać ze sobą, a w ten sposób można uniknąć nieszczęścia

  35. Zgadzam się z moją przedmówczynią, że samobójstwo jest niejako jedyną ucieczką człowieka od problemów, z którymi nie może sobie poradzić. Ucieczką bez powrotu… Czytając ten artykuł zastanawiałam się, co mogą myśleć tacy ludzie, którzy za chwilę targną się na swoje życie. Czy naprawdę nie ma dla nich innych sposobów i metod na poradzenie sobie z tymi problemami?

  36. W ciągu mojego 21-letniego życia spotkałam się z wieloma przypadkami samobójstwa w moim otoczeniu… Najbardziej bolała mnie utrata moich rówieśników, osób które miały podobne marzenia i problemy co ja. Widziałam jak wiele osób ma pretensje do siebie, że nie zauważyła problemu bliskiej osoby, że nie zdołała pomóc.
    Wydaje mi się, że problem samobójstwa w pewnym stopniu zależy od otwartości ludzi, chęci dzielenia się z innymi swoimi problemami, zmartwieniami, przemyśleniami. Zawsze zastanawiałam się czy samobójstwo to przejaw tchórzostwa i najszybszy oraz najłatwiejszy sposób rozwiązywania problemów, czy ogromna odwaga tego, który odbiera sobie życie…
    Mam nadzieję, że nie uraziłam nikogo swoją opinią…

  37. Najgorsze jest to,że wielu ludzi życzy sobie samym śmierci w pewnym momencie życia, a pomysł dokonania samobójstwa przynajmniej czasami pojawia się w ich świadomości. Traktują to jako wyjście awaryjne z trudnych, życiowych sytuacji, które po głębszym przemyśleniu i pomocy innych wcale nie są sytuacjami bez wyjścia. Ważne jest by poruszać ten temat jak najczęściej i uświadamiać społeczeństwo, że każda sytuacja ma jakieś wyjście, a nasze życie to najcenniejszy skarb…

  38. Niestety w dzisiejszych czasach o samobójstwach słychać coraz częściej. Ojciec który zostawił dzieci i żonę bo nie odnalazł w życiu tego szczęścia którego potrzebował, czy nawet student który nie radzi sobie z egzaminami i nie potrafi się przystosować do społeczeństwa, znaleźć przyjaciół. Niekiedy powody są bardzo błahe, na które każdy z nas mógłby w pewnym stopniu pomóc lecz nie zawsze pomoc przychodzi w porę. Lekarze, policjanci czy żołnierze w swojej pracy są narażeni na stres i każda ich decyzja może zdecydować o czyimś życiu. Lecz niestety ludzie nie są nieomylni i popełniają błędy.Nie każdy potem daje sobie rade z tym żyć. Niestety nikt jeszcze nie wynalazł leku na nieszczęście, a byłoby wspaniale prawda?

  39. Po przeczytaniu jednego z powyższych komentarzy, że „trzeba być chorym psychicznie”, żeby popełnić samobójstwo, stwierdzam, że właśnie przez takie myślenie niektórzy się poddają. Osobiście znałam kilku, świętej pamięci, młodych ludzi, którzy popełnili samobójstwo przez powieszenie … i nie uważam, aby byli oni chorzy psychicznie … po prostu, nie umieli poradzić sobie z własnymi problemami, a byli zbyt skryci, żeby poprosić kogoś o pomoc. Ja do końca życia będę wspominać pozytywnie tych znajomych, których niestety już nie ma. 🙁
    Niestety, teraźniejszy, nowoczesny świat coraz częściej ujawnia wiele problemów ludzkich. To przykre.

  40. Witam, zgadzam z moją przedmówczynią kamilaZP2 młodzi ludzie nie porozmawiają o swoich problemach z rodzicami, ale nasuwa się pytanie DLACZEGO NIE CHCĄ SIĘ PODZIELIĆ SWOIMI PROBLEMAMI Z RODZICAMI? Czyja to jest wina? Rodziców, którzy nie mają czasu dla swojego dziecka, gdyż kariera zawodowa jest ważniejsza od wspólnie spędzonego czasu, czy może od młodych ludzi, którzy sądzą że rodzice i tak nic nie zrozumieją? Osobiście znałam chłopaka, który popełnił samobójstwo bo rodzice bardzo zajęci swoją pracą nie mieli dla niego chwili czasu aby porozmawiać czy wyjść na spacer. Był traktowany jak powietrze, często powtarzał, że rodzice go nie zauważają a jeśli już im się przypomni , że jest ,to słyszał PRZYNIEŚ, PODAJ ,POZAMIATAJ…a po pewnym czasie tragedia w domu bo syn się powiesił i pytania rodziców co było przyczyną? Moim zdaniem do takich tragedii dochodzi w domach, gdzie górę bierze kariera a rodzina schodzi na drugi plan.

  41. Samobójstwo jest zawsze bólem także dla rodziny i przyjaciół. W mojej opinii jest to przejaw egoizmu. Trudno jest pojąć iż można mieć tak wielkie problemy, zero wsparcia od innych ludzi, by posunąć się do takiego czynu nad własnym sobą. Nie potrafię tego pojąć i zrozumieć.

  42. Samobójstwo zazwyczaj jest kosekwnecją sytaucji, w której nasza odporność psychiczna mówi sobie stop. Dzieje się tak zazwyczaj, gdy problemy zaczynają przerastać nasze umijejętności i siłę radzenia sobie w każdej sytuacji. Szybko odrzucona pomoc drugiej osoby sprawia, że potencjalny samobójca pogrąża coraz bardziej w cierpieniu, nie widząc żadnego wyjścia z danej sytuacji, a także nie mając wizji na lepsze jutro. Decyzja o ukruceniu sobie cierpienia, poniżania, przykrości często składa się z wielu przyczy i jest podejmowana pod wpływem impulsu, zbyt szybko i gwałtownie. Często taka osoba potrafi się bardzo dobrze maskować nie okazując negatywnych uczuć, które kumulują się z biegiem czasu, aby w końcu wybuchnąć jak bomba zegarowa, doprowadzając do tragedii.

  43. W dzisiejszych czasach, gdy ludzie dążą za karierą, dobrami materialnymi, zanikają w nich pewne wartości, często czują się zagubieni i niepotrzebni. Wtedy właśnie zaczyna się problem. Mimo, że samobójstwa to bolesny temat, słyszymy o nich coraz częściej. Czasem wystarczy przystanąć na chwilę i zastanowić się, czy tak właśnie ma wyglądać nasze życie. Być może wystarczy rozmowa z kimś bliskim, wparcie rodziny i chwila odpoczynku od spraw i życia codziennego. Powinniśmy o tym pamiętać.

  44. Bezsens życia. Kiedy zaczyna się nic nie czuć, radość to niemożliwe uczucie. Nie interesuje świat ani płeć przeciwna. Nie chce się patrzeć na ludzi skoro nic nie czuje się, bo nie chce się ranić, a udawać też się już nie chce.
    Bez miłości i radości życie staje się piekłem i śmierć to zakończenie udawania na ziemi, tego, że jest ok skoro żyje się tylko myślami o śmierci.

  45. Kiedy zycie zaczyna kojarzyc sie z wtaczaniem glazu pod gore a z czasem brakuje juz sil, kiedy mimo wiary, nadziei i checi, nic nie wychodzi, kiedy dajac z siebie wszystko co mozna, blagajac o akceptacje i aprobate w zamian otrzymuje sie kopniaki, kiedy ciezko pracujac otrzymuje sie cos co natychmiast zostaje odebrane. Zycie wtedy to jak przelewanie wody, ktora i tak woada do studni bez dna. Kiedy bol i frustracja rozpacz i smutek zyja swoim zyciem i przejmuja kontrole, kiedy jest sie swoim wlasnym wrogiem, wtedy mysli sie o samobojstwie. I to nie jest ucieczka ani tchorzostwo ani egoizm, to jedyne wyjscie. Ostatnia szansa.

  46. Nie mogę się zgodzić, że samobójcy nie mówią o tym że chcą się zabić. Skąd o tym wiem? Bo sama mam myśli samobójcze. Mam 21 lat i od 14 r.ż. choruję na depresję. Biorę leki, chodziłam do wielu psychologów, byłam w psychiatryku. Próbowałam chyba wszystkiego poza elektrowstrząsami. A mimo to w ciągu dnia mam takie silne pragnienie żeby skończyć z tym wszystkim. Niby jestem mądra, dostałam się na farmację i co? Planuję samobójstwo wyznaczając kolejne daty. Ja o tym mówię non stop rodzicom, a raczej matce, bo ojca nie ruszyło nawet kiedy płukano mi żołądek po próbie samobójczej. Matka ma mnie dosyć, mówi mi różne przykre rzeczy, krzyczy. Albo obraża się i nie odzywa do mnie. Mówi że jak ktoś chce popełnić samobójstwo to i tak nikt go przed tym nie powstrzyma. Czyli nie warto o mnie walczyć. Zresztą oni też mają depresję i nie chce im się żyć.
    Więc ja sobie mogę gadać, że nie chce mi się żyć. I tak nikt mi nie pomoże no bo niby jak. Głupoty gadam, nudzi mi się, i tyle. Jak mi jest strasznie smutno to myśl o tym że mogę ukrócić ten wewnętrzny ból i już nigdy go nie poczuć, jest bardzo kusząca. Że nie będę musiała nigdy nic robić, zmuszać się do czegokolwiek.

  47. Moim zdaniem samobójstwo to ból zadany bliskim a nie ofiarze,ten co popełnia samobójstwo zdaje sobie sprawę że niechce go już być,odpowiadamy przecież za swoje życie bo my je przeżywamy. A pomoc jak zwykle jest gdy jest za późno, myślcie w trakcie a nie po fakcie.

  48. Samobojcy czesto daja znaki i mowia o tym, tak bylo przynajmniej w przypadku u nas w rodzinie… to smutne, co potrafi ludzka psychika zrobic z nami. Wszystko siedzi w glowie.
    Trzeba doceniac to co się ma, szczególnie rodzine i cieszyc sie zyciem.
    🙁

  49. Dziwnie sie czuje. Nie mam pracy, dziewczyna ktora kocham ma mnie gdzies, przyjaciele sie odwracaja, mam problemy w rodzinie i ze zdrowiem, od miesiaca mam takie mysli, daje znaki ale kazdy mysli ze zartuje i sie smieja z tego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *